Gigant handlu elektronicznego Amazon kończy współpracę z Pocztą Stanów Zjednoczonych (USPS) po odnotowaniu znacznych strat finansowych, szacowanych na 9,5 miliarda US$.
Koniec ery porodu
Amazon, który w przypadku dostaw na ostatniej mili w dużym stopniu opierał się na usługach pocztowych, szczególnie na obszarach wiejskich i mniej zaludnionych, zdecydował się szukać alternatyw. Partnerstwo, które umożliwiło Amazonowi wykorzystanie rozległej sieci USPS do dotarcia do klientów w całym kraju, stało się nie do utrzymania finansowo dla firmy Jeffa Bezosa.
Wpływ na pocztę i pracowników
Rozstanie z Amazonem stanowi znaczący cios dla Poczty Stanów Zjednoczonych. USPS, który już stoi przed wyzwaniami finansowymi i operacyjnymi, straci jednego ze swoich największych klientów. Szacuje się, że bezpośrednio w wyniku tej decyzji może być zagrożonych nawet 100 000 miejsc pracy na poczcie. Poleganie na umowach z dużymi firmami, takimi jak Amazon, miało kluczowe znaczenie dla przychodów USPS, a utrata tej umowy budzi poważne wątpliwości co do jej zdolności do dalszego działania w obecnej formie.
Szukaj alternatyw i przyszłości
Tymczasem Amazon już bada inne możliwości swoich dostaw, w tym rozbudowę własnej sieci logistycznej i współpracę z prywatnymi firmami dostawczymi. Firma stara się zoptymalizować swoje koszty i zapewnić efektywność swoich operacji dostawczych. Przyszłość USPS zależy obecnie od jego zdolność do dostosowania się do nowej rzeczywistości, poszukiwanie nowych kontraktów i ewentualnie restrukturyzacja swojej działalności w celu zapewnienia długoterminowej rentowności.

