Rozmowa o sztucznej inteligencji wzrosła wykładniczo w ciągu ostatnich dwóch lat Jednak za entuzjazmem kryje się mniej dyskutowana rzeczywistość Przeprowadzone przez nas wewnętrzne badanie przynosi dane, które choć ponad 701 TP3 T cyfrowych interakcji z klientami już wiążą się z pewnym poziomem automatyzacji, mniej niż 151 TP3 T generują bezpośredni wpływ na przychody, efektywność operacyjną lub odpowiednie decyzje biznesowe Powód jest prosty i strukturalny: automatyzacja to nie to samo, co decydowanie.
Od lat skupiamy się na przyspieszaniu zadań, ograniczaniu tarcia i skalowaniu operacji. Najpierw z regułami, potem z botami, a potem z AI stosowaną do izolowanych procesów. Ta ewolucja była konieczna, ale ujawniła wyraźny limit. Firmy wykonują szybciej niż kiedykolwiek, ale nadal podejmują krytyczne decyzje w późnym, fragmentarycznym i zależnym od ludzkiej interpretacji pod presją. Wykonanie zostało zautomatyzowane.
Przy wejściu w 2026 r. nie pojawia się już pytanie, czy AI powinna być wykorzystywana, ale gdzie musi być, aby poprawić jakość decyzji Prawdziwy biznes działa w nieprzewidywalnych środowiskach, z klientami zmieniającymi zdanie, mieszającymi tematy, powracającymi kilka dni później i oczekującymi ciągłości Decyzje nie zależą tylko od zadanego pytania, ale od historii, momentu, kanału i celu interakcji W tym kontekście systemy odlewane, oparte na stałych przepływach i predefiniowanych odpowiedziach, przestają się skalować Nie z powodu awarii technicznej, ale dlatego, że zostały zaprojektowane z myślą o świecie, w którym poprawna odpowiedź wystarczyła.
Prawdziwy skok w AI nie wynikał z pojedynczej innowacji, ale z zbieżności konkretnych postępów: bardziej wydajnych modeli, lepszego zrozumienia kontekstu i zdolności do utrzymywania pamięci, celów i stanów w czasie. AI przeszła od czysto reaktywnego do bardziej autonomicznego działania.nie ogranicza się już do odpowiadania na izolowane pytania.może interpretować pełne rozmowy, rozpoznawać wzorce, łączyć sygnały z wielu źródeł i podejmować decyzje w oparciu o intencję, a nie tylko słowa kluczowe.
To tutaj powstają Agenci AI Agent nie działa ze skryptów, ale z celów Rozumie kontekst rozmowy, rozważa wcześniejsze interakcje, utrzymuje jasny cel biznesowy i decyduje, jaki jest następny najbardziej odpowiedni krok Ponadto wykonuje rzeczywiste działania w ramach systemów firmy i uczy się z wyniku każdej interakcji AI nie jest już tylko interfejsem i staje się systemem decyzyjnym w produkcji.
Ta zmiana jest istotna, ponieważ najbardziej wpływowe decyzje w biznesie nie zdarzają się w komitetach lub na tablicach rozdzielczych, Występują codziennie, miliony razy, na pierwszej linii operacji Zdecyduj, co powiedzieć konkretnemu klientowi, co zaoferować w tym momencie, kiedy nalegać, kiedy czekać, kiedy się wspiąć Są to decyzje, które wydają się małe z wyglądu, ale mają gigantyczny wpływ, gdy powtarzają się na dużą skalę Ten rodzaj decyzji żyje w rozmowach, słabych sygnałach, zmianach tonu, wahaniach, subtelnych odchyleniach w zachowaniu, a w skumulowanym kontekście Nie działa z ustalonymi zasadami.
To właśnie na tym terytorium Agenci AI przestają być obietnicą i stają się nieuniknieni Nie wykonują instrukcji Wykonują kryteria operacyjne Kryterium, które wcześniej zależało wyłącznie od ludzi, indywidualnego doświadczenia i ludzkiego osądu, a które teraz może być projektowane, szkolone, zarządzane i powielane w ramach systemów.
W Yalo podejście to budowano przez ponad dekadę, od ciągłego działania milionów rozmów i decyzji biznesowych w różnych kontekstach, sprzedaży, płatności, kredytów, rozliczeń, przechowywania i obsługi, rozproszonych między kanałami takimi jak WhatsApp, połączeń głosowych, aplikacji i sieci Web. Doświadczenie to pokazało, w praktyce, że decyzje na dużą skalę nie są rozwiązywane za pomocą skryptów lub sztywnych automatyzacji, ale muszą się zdarzyć w momencie interakcji, łącząc kontekst historyczny, dane transakcyjne, reguły biznesowe i ciągłe uczenie się. Z tego agenci konwersacyjni zaczęli być traktowani nie tylko jako interfejsy, ale jako decyzyjne jednostki operacyjne w systemach.
Patrzenie na rok 2026 nie daje przewidywań. Nazywa już trwającą zmianę. Organizacje, które rozumieją Era agencka zaprojektują struktury zdolne do podejmowania decyzji lepiej, szybciej i konsekwentnie Ci, którzy nie rozumieją, będą nadal otoczeni automatyzacją, wykonując zadania na dużą skalę, ale trzymając się tego samego wąskiego gardła decyzji: stałych zasad, braku kontekstu i stałej zależności od interwencji człowieka To przejście wymaga jasności, ponieważ stawką nie jest dodanie większej ilości AI, ale pokonanie modelu, w którym technologia działa, ale nie decyduje Automatyzacja była pierwszym krokiem Decyzja, z agentami, będzie przewagą konkurencyjną.
*Przez Andresa Stellę, dyrektora operacyjnego Yalo.

